piosenki, refreny i inne .......

 

Ulecz nasz kraj

muz. Piotr Kominek, sł. Mateusz „Mate.o” Otremba

1. Czułeś ból i krzywdę znasz
wzgardzenia i zdrady
gdy nasz kraj rozpadał się

Ciemność grzechu przez wiele lat
mnóstwo przelanej krwi
niezagojonych ran

Panie, ulecz nasz kraj
Ojcze, zbuduj nasz dom

ref.
Niech cały Kościół uniży się
kolana braci zegną się
by ramię w ramię móc wstać
Niech naród polski pozna cię
a ziemia wolną stanie się
by wydać owoc dla Twej chwały

Panie, ulecz nasz kraj
Ojcze, zbuduj nasz dom

2. Poprzez wieki szukałeś nas
przez pokolenia słychać było wołanie Twe
Naród ginie, nie znając Cię
Twój Kościół woła
Ojcze, prosimy, zajmij tron

Panie, ulecz nasz kraj
Ojcze, zbuduj nasz dom

ref.
Niech cały Kościół uniży się
kolana braci zegną się
by ramię w ramię móc wstać
Niech naród polski pozna cię
a ziemia wolną stanie się
by wydać owoc dla Twej chwały

Ulecz nasz kraj
Zbuduj nasz dom

Panie, ulecz nasz kraj
Ojcze, zbuduj nasz dom

Przebacz nam – nasz grzech
ulecz nas – Kościół swój
ulecz nas – ziemię tą
ulecz nas


 

WIEDZIAŁEM , ŻE TO PRAWDA

co robić co robić mam?

mówiłeś kiedyś że
ani życie ani śmierć
nie zdołają wyrwać mnie
z miłości wiecznej Twej

wiedziałem że to prawda
chcę schować ją na dnie duszy
ktoś chce mi znów ją zabrać
więc uciec do Ciebie muszę bo

Ty jesteś słońcem
Ty świecisz jasno
chcę widzieć Ciebie

Ty jesteś prawdą
Ty jesteś światłem
znów widzę lepiej

mówiłeś że jest tak:
Twa łaska wiecznie trwa
mówisz mi że to co złe
nie wróci zniszczyć mnie

wiedziałem że to prawda
chcę schować ją na dnie duszy
gdy inni chcą mnie nabrać
to biegnę do Ciebie bo Ty

Ty jesteś słońcem...

NIEPOJĘTA ŁASKA TWA 

On jest Ojcem sierot
opiekunem wdów jest dobry Bóg
dom swój daje wszystkim opuszczonym
zsyła deszcz obfity
na to co spragnione i wyczerpane jest
dobry jest dla biednych
w łasce swej nasz Bóg
do nas uniżył się

niepojęta łaska Jego wciąż dosięga nas
gdy podnosi przemienia serca
i uwalnia nas... prawda Twa

On zna każde serce
i nie odwraca się gdy wzywamy Go
kocha nas pomimo tego
że tak niewiele możemy Mu dać
On zna moje serce...

niepojęta łaska Jego wciąż dosięga nas
gdy podnosi przemienia serca
i uwalnia nas... prawda Twa

BO JESTES DOBRY mATE.O

. Zawsze wierny byłeś mi
kiedy zawodziłem ja
niepojęty w miłości swej
dobrze jest z Tobą być

Darowałeś życie mi
zabrałeś winę mą i grzech
nikt nie kocha tak jak Ty
dałeś życie swe

Ref. Bo jesteś dobry, dla mnie zawsze Twoja łaska wiecznie trwa
Bo jesteś dobry, dla mnie zawsze Twoja na wieki trwa

2. Ponad wszystko jesteś Ty
jednak sługą stałeś się
słyszysz każdy płacz i szept
miłosierny mój Pan

Przed świętością Twoją drże
sprwam bym serce czyste miał
wobec świata chcę kochać Cię
dawać miłość Twą

Ref. Bo jesteś dobry....

CODA: Jesteś dobry dla mnie Panie
O, jesteś dobry
Zawsze wierny, sprawiedliwy, miłosierny

 

 Przyjaciela mam co pociesza mnie
Gdy o Jego ramię oprę się
W Nim nadzieję mam uleciał strach
On najbliżej jest zawsze troszczy się

Królów Król z Nami Bóg
Królów Król z Nami Bóg
Jezus x4

Przyjaciela mam co pociesza mnie
Gdy o Jego ramię oprę się
W Nim nadzieję mam uleciał strach
On najbliżej jest zawsze troszczy się

Królów Król z Nami Bóg
Królów Król z Nami Bóg
Jezus x4
 

 

W cieniu twoich rąk
Ukryj proszę mnie
Gdy boję się, gdy wokół mrok
Bądź światłem, bądź nadziei dniem.
Wszystkim o czym śnię,
Głosem w sercu mym.
Jak ręka, która trzyma mnie
Nad brzegiem nocy, brzegiem dni.
Bądź jak skrzydła dwa
Kiedy braknie sił.

Chwyc mnie i nieś.
Niech niebo bliżej będzie.
Tak bardzo chcę
W ramionach skryc się Twych.

 :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

 Twoje ręce to mój ląd
Wiem nie utonę
Twoje ręce to mój brzeg
Kiedy dokoła sztorm
Twoje ręce to mój ląd
Pokonam drogę
Do tych wyciągniętych rąk

Czuję, że już blisko jest
To wytęsknione
Wtulam się w ramiona Twe
Kiedy dokoła chłód
Pierwsza gwiazda, nieba gest
Wskazuje drogę
Może dziś się zdarzy cud..

Widzę Cię
Jesteś tam
Światło woła mnie

Ref.
Co raz bliżej Ciebie być(Tego pragnę)
Chociaż czasem trzeba iść pod prąd
Suchą stopą przejdę dziś(Po tej wodzie)
Twoje ręce to Mój Ląd

Twoje ręce to Mój Ląd(Wiem nie utonę)
Twoje ręce to mój brzeg(I obiecany dom)
Jedno miejsce wolne wciąż(Zaczeka na mnie)
Twoje ręce to Mój Ląd

Widzę Cię
Jesteś tam(Widzę Cię)
Słyszę głos, nieznany tam(Słyszę głos)
Jesteś tam
Widzę Cię(Jesteś tam)
Światło woła mnie


Co raz bliżej Ciebie być(Tego pragnę)
Chociaż czasem trzeba iść pod prąd
Suchą stopą przejdę dziś(Po tej wodzie)
Twoje ręce to Mój Ląd


Co raz bliżej Ciebie być(Tego pragnę)
Chociaż czasem trzeba iść pod prąd
Suchą stopą przejdę dziś(Po tej wodzie)
Twoje ręce to Mój Ląd


 

 Nie chce już więcej życia na krawędzi
sprawdzać czy spadnę kiedy zrobię krok
I jak daleko nie jest za daleko
Koniec zabawy robię w tył zwrot


ref.
Bo tam jest wolność i moja przestrzeń
Czyste powietrze by naprawdę pięknie żyć
I wcale święte nie znaczy nudne
do przodu będę biec ile mi starczy sił


Rap:
Sprawdź to bo ja nie chcę więcej
Gnać byle prędzej
Upadać niżej chcę być Ciebie bliżej
Zawsze dostrzegać to na co patrzę
Twoje ogniwo pod Twą perspektywą
Wolność, ja materią żywą
Mądrość Twa niech pokonują mą skłonność
Bo ja mam dość, dość upadku
Wybrałem Ciebie
Koniec zdradliwego paktu

Chór:
3. Nie chce już więcej życia bez kolorów
Tej gry pozorów brudnych szarych barw
Żegnam krainę niewyraźnych kształtów
Z powiewem wiatru kończy się mgła


ref.
I oto wolność i moja przestrzeń
Czyste powietrze by naprawdę pięknie żyć
I wcale święte nie znaczy nudne
do przodu będę biec ile mi starczy sił


Rap:
Nikt tak jak Pan Bóg życia nie ubarwia
Wskazuje w mroku drogę tak jak morska latarnia
Trwoga mnie ogarnia i beznadziejne lęki
Wtedy chłonę Boga tak jak mikrofon dźwięki
A każde Jego słowo dotyka mego ducha
Zwracam się do niego "Mów, bo sługa Twój słucha"
On nigdy nie zawodzi na prośby odpowiada
Wprost do mego ucha doskonałe rady wkłada

Chór:
Pan jest pasterzem moim ja w to wierzę
I już niczego nie brakuje mi
Zielone łąki i spokojne wody
Dobroć i łaska do końca dni

 

Full Power Spirit

Wojownik

Bądź wojownikiem, pozytywnym wojownikiem.
Bądź wojownikiem, bądź, bądź wojownikiem.
Bądź wojownikiem, pozytywnym wojownikiem.
Walcz miłością duchową amunicją.

Nie stój bracie z boku i nie pokazuj palcem. Przyłącz się do nas dzisiaj, weź udział w walce. Kolejne starcie znów, cios na gardzie agresji nie pokonasz choćbyś chciał najbardziej. Wrogie spojrzenia losu, może unikniesz ciosu, znów siła pięści dochodzi do głosu, a ty walcz miłością – duchową amunicją, odrzuć broń i pięści – zostań pacyfistą. Twoje serce niech od dziś za ciebie walczy. XX wieków wojen temu światu już wystarczy.
Słowo przepraszam przez ludzi zapomniane. Jad nienawiści w ludzkich sercach pogłębia ran. Zazdrość i egoizm króluje, a słowo przyjaźń ucichło, z ludzkich ust jakoś znikło. Strach i lęk panują dookoła, nikt nie jak wiek można stawić temu czoła, na przemoc chcą odpowiadać przemocą zataczają błędne koło rażąc nas swą niemocą. A my wzniećmy bunt przeciwko nienawiści, niech brat z bratem serca rany zabliźni, niech nie powtórzy się historia pisana prze lata. Miłość jest lekarstwem na zło tego świata!

Czas wypala cię i wciąż zadaje rany.
Agresja rośnie w siłę, cały świat przez nią zalany.
Daj sobie szanse zmienić bieg wydarzeń, od lat już znany,
Bo przyszedł w końcu czas na pozytywne zmiany.

Świat oszalał, a Ty nie daj się zwariować. Używaj rozumu, nie daj sobą manipulować. Pokaż ludziom, że jest inne rozwiązanie problemów, niż agresja i przemoc. Niech polem bitwy staną się nasze osiedla, szkoły i podwórka, niech już strach tam nie mieszka. Naród niech do walki staje zwartym szykiem szerząc w całym kraju hasło: „Zostań Bożym wojownikiem!!!”

Bądź wojownikiem, pozytywnym wojownikiem.
Bądź wojownikiem, bądź, bądź wojownikiem.
Bądź wojownikiem, pozytywnym wojownikiem.
Walcz miłością duchową amunicją.
 
 
Słabość jest siłą
muz. Łukasz Pilch, sł. Monika Kuszyńska

1. Wznoszę do góry oczy pełne wiary
w ciszy, w milczeniu, Panie, szukam Cię
Wczoraj tak lekka, dzisiaj znów upadam
tylko Ty możesz unieść mnie

Słabość jest siłą w nas
darowaną, by upaść i wstać
Swej słabości więc już nie boję się
Twoja miłość wciąż podnosi mnie

ref.
Jestem wolna jak wiatr
gdy unoszę się na Twych ramionach
Bezpieczna tak
swobodna jak ptak, ukryta w dłoniach Twych

2. Ponad słabości wznoszę swoje ręce
pełna wdzięczności Ciebie wielbić chcę
Wczoraj złamana, dzisiaj jestem silna
Panie, Ty umocniłeś mnie

Swoich łez nie boję się
darowane są, by obmywać mnie

ref.
Jestem wolna jak wiatr
gdy unoszę się na Twych ramionach
Bezpieczna tak
swobodna jak ptak, ukryta w Twych dłoniach
Wolna jak wiatr
ponad swój lęk unieść się zdołam
Siłę mi daj
na zawsze już chcę pozostać w dłoniach Twych
 

Wyszukiwanie

© 2008 Wszystkie prawa zastrzeżone.